"Zaonegdaj, Eleonora Karnecka, wyrobnica, lat 60maiąca, przeszedłszy pod barjerą, drogę żelazną ogra-niczaojącą, i chcąc nierozważnie przebiedz kolej przedsamem nadejściem pociągu, została przez tenże zabitą.Pierwszy ten smutny wypadek na naszej drodze żelaznej,z winy samej poległej ofiary wynikły, powinienby przy-najmniej stać się nadal nauką dla publiczności i przeko-nać ią, na iak wielkie naraża się niebezpieczeństwo przezlekce ważenie zakazów i ostrzeżeń służby drogowej,wzbraniających przystępu do kolei żelaznej. "[Kurjer Warszawski 1845, nr 221, CRISPA]
Pierwszy odcinek kolejowy w Warszawie, łączący miasto z prószkowem, ukończono w listopadzie 1844, w czerwcu 1845 przedłużono go do Grodziska. Stacja końcowa, czyli Dworzec Wiedeński, znajdowała się przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alei Jerozolimskich. Do opisanego tu wypadku doszło w sierpniu 1845 więc faktycznie mógł to być pierwszy śmiertelny wypadek w Warszawie.
Wcześniej, bo od 1842 rozbudowywana była sieć Kolei Ślaskiej, więc możliwe że tam doszło do jakiegoś wcześniejszego wypadku, który byłby zatem pierwszym śmiertelnym wypadkiem kolejowym w Polsce.
służby
drogowej,
wzbraniających
przystępu
do
kolei
żelaznej.
(