wtorek, 10 kwietnia 2012

Jak Jowisz mijał Wenus


W ostatnich kilku miesiącach dwie jasne planety tworzyły na niebie fascynującą parę. Jowisz, przybliżający się do Słońca po zeszłorocznej opozycji, minął się z Wenus, zmierzającą do maksymalnej elongacji wschodniej. Powyższa sekwencja to posklejane ze sobą zdjęcia z ostatnich czterech miesięcy. Powybierałem te w których ujmowałem planety z krajobrazem, bo dzięki temu wszystkie były wykonane przy zbliżonym powiększeniu, układając tak, aby wenus wyszła na tym samym poziomie.
Jowisz wędruje począwszy od górnego, lewego rogu, aż po dolny prawy. Największe zbliżenie, widać na środkowym zdjęciu, sięgało trzech stopni kątowych. Kilkukrotnie w pobliżu planet przechodził Księżyc, dając okazję do ciekawych zdjęć, poniżej zdjęcie takiej koniukcji z zeszłego miesiąca:
Nie jest to może zbyt udane zdjęcie, ale uważnie patrząc dojrzycie między obiektami gromadę otwartą Plejady. Niesprzyjająca pogoda sprawiła, że nie mogłem obserwować przejścia Wenus przez tą grupę gwiezdną na początku tego miesiąca.

Jowisz z każdym dniem będzie coraz bliżej Słońca, aż pod koniec miesiąca przestanie być zauważalny. Reflektorowo jasna wenus, nie tracąc nic z blasku, również będzie się do niego zbliżało, aż do kulminacji w dniu 6 czerwca, kiedy to przejdzie na tle tarczy słonecznej - co oczywiście planuję obserwować.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza